niedziela, 18 lipca 2010

Lato w pełni, a ja niestety cały czas w pracy... Sama sobie to zrobiłam bo zmieniłam w czerwcu pracę i jestem na okresie probnym ehhh. Zaczynam załować no ale cóż muszę poczekać jeszcze z dwa miesiące i może ja wybiorę się nad moje ulubione morze.
Mała sesyjka poniżej odbyła się w ten weekend, byłam tylko ja i statyw (mój ostatnio stały partner w czasie zdjęć hihihi)

Summer in full, I'm all the time at work ... I did it myself because I changed my job in June and I'm on probation ehhh :( I regret this but I have to wait another two months and maybe I will go to my favorite sea.
Small session was in this weekend, I was just me and a my tripod :)






Sukienka/dress: Atmosphere
Japonki/flip-flops: Nike
Zegarek/watch: Casio
Okulary/glasses: Ray-ban

6 komentarzy:

  1. zupłenie jakbym o sobie czytała..
    w sensie ze moim partnerem jest samowyzwalacz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super;) Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    http://uroda-make-up.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna sukienka i sceneria:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na kapitalne zdjęcia robi ten samowyzwalacz :) Ekstra sukienka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Statyw partnerem przy obrączce na prawej dłoni??
    Toż to jakieś nieporozumienie...
    I to jeszcze przy kobiecie kusząco ubranej w kwiecistą sukienkę, gdzie oczyma wyobraźni widać że jest ona jedynym elementem garderoby na ciele tej zacnej damy... Co ku uciesze męża może on wykorzystać w subtelny sposób po zakończeniu tej sesji... :)

    OdpowiedzUsuń