środa, 23 czerwca 2010

Niestety ostatni post chyba nie przypadł wam do gustu poniewaz dostałam mało a to malutko komentarzy :(
Moze dzisiejszy zwabi więcej mlośników blogowej mody, zapraszam więc do wystawiania komentarzy :D

Unfortunately, my last post hasn't generated interest :(
This post maybe get many & great comments ;)
Welcome to give comments!










Koszula/shirt: Carry
Spódnica/skirt: Peppco
Buty/shoes: Deichmann

11 komentarzy:

  1. bardzo fajne buty.

    http://matkapolkawuk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. zestaw fajny i całkiem zgrabnie pomalowane schody:D
    Apropo komentarzy - radzę zmienić nastawienie, bo nie warto prowadzić bloga w celu zbierania jak największej ilości komentarzy (mi to się kojarzy nieodłącznie z komciami na blogaskach). Chodzi o to żebyś miała fun, a nie stresowała się czy masz 3 komentarze czy 20...
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. mało komentarzy wcale nie znaczy źle :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A to slitasny, rooshofy blogasek onetowy jest?Komci za malo?:). Nie napiszesz nowej notki, jak ta 10 komci nie otrzyma?:). tak nie warto, naprawde. Komentarze sa drugorzedne.

    Swietne buty, swoja droga.

    OdpowiedzUsuń
  5. robaczek i kiwaczek2 mają świętą racje komentarze to nie wszystko, na razie świetnie się bawie blogowniem i to jest fun :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie przejmuj sie, ja tez mam mniej komentarzy niz zwykle, ale mysle ze to wina egzaminow, no i sezonu urlopowego ktory juz sie zaczal. Swietna sesja z tymi drzwiami, troche mi sie kojarzy z zakonczeniem Truman Show. Rewelacyjne buty. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To,że ktoś ma dużo kometnarzy, wiosny nie czyni:)

    OdpowiedzUsuń
  8. A co tam komcie, fajny zestaw, taki...biurowy :)

    OdpowiedzUsuń