niedziela, 21 lutego 2010

Sunday in chacked

Jak widać na zdjęciach dzień zaliczam do bardzo udanych (obiad u kochanych rodziców), a dlatego iż:
1. Nie musiałam gotować obiadu
2. Nie musiałam zmywać po
3. Spałam i leniuchowałam cały dzień - to co tygryski lubią najbardziej hi hi hi :D

Płaszcz: Orsay %
Szal: Reserved %
Torba: prezent od siostry
Jeżyk: Allegro

Koszula: New Yorker %
Bokserka: Reserved
Spódnica: H&M
Pasek: no name
Okulary: Reserved
Rajstopy: Gatta
Podkolanka: Reserved %
Buty: no name

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz